<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do GoBieszczady.pl</title>
	<atom:link href="http://www.gobieszczady.pl/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.gobieszczady.pl</link>
	<description>Bieszczady dla Każdego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 16 May 2012 17:16:10 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>Skomentuj Gala MMA w Sanoku 26 maja 2012, którego autorem jest milek</title>
		<link>http://www.gobieszczady.pl/gala-mma-w-sanoku-26-maja-2012/comment-page-1/#comment-1858</link>
		<dc:creator>milek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 17:16:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gobieszczady.pl/?p=3144#comment-1858</guid>
		<description>a na misirze w kasach będą bilety na tę galę mma ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a na misirze w kasach będą bilety na tę galę mma ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Niedzielna przygoda z rowerem w Sanoku? Czemu nie, którego autorem jest Haley</title>
		<link>http://www.gobieszczady.pl/niedzielna-przygoda-z-rowerem-w-sanoku-czemu-nie/comment-page-1/#comment-1857</link>
		<dc:creator>Haley</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 16:52:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gobieszczady.pl/?p=1690#comment-1857</guid>
		<description>Fryta pisze:@Krzysiek_S   Beskidy, które wskazałeś wcdyohzą  w powietrzu , ponieważ na dobrą sprawę tych szczytów oddalonych o 80-100km w ogf3le nie widać, są zasłonięte przez bliższe wzniesienia.Z Beskidu Niskiego najdalszym widocznym szczytem jest Busov (1002m   85km), ktf3ry dość znacznie wystaje ponad resztę wzniesień, ale bardzo zlewa się z Tatrami, trzeba się dobrze przypatrzeć troszkę w prawo od Jagnięcego Wierchu, dokładnie nad pozycją w której wskazałeś Bereście. Z widocznych gołych okiem wzniesień widać pasmo Beskidu Dukielskiego z Piotrusiem (728m   40,5km), natomiast to co oznaczyłeś jako Bereście to najprawdopodobniej wzniesienia oddalone jedynie o 30-35km od punktu popełnienia zdjęcia, w okolicach Rymanowa (gf3ra niedaleko Odrzechowej   556m).Jeśli chodzi o opis zdjęcia to wszystko ładnie-pięknie, jednak niestety muszę się przyczepić do rzekomej Świnicy, wg mnie jej tam po prostu nie ma i pozostanę przy swoim, że najdalszym punktem widocznym na mapie jest Kozi Wierch  !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fryta pisze:@Krzysiek_S   Beskidy, które wskazałeś wcdyohzą  w powietrzu , ponieważ na dobrą sprawę tych szczytów oddalonych o 80-100km w ogf3le nie widać, są zasłonięte przez bliższe wzniesienia.Z Beskidu Niskiego najdalszym widocznym szczytem jest Busov (1002m   85km), ktf3ry dość znacznie wystaje ponad resztę wzniesień, ale bardzo zlewa się z Tatrami, trzeba się dobrze przypatrzeć troszkę w prawo od Jagnięcego Wierchu, dokładnie nad pozycją w której wskazałeś Bereście. Z widocznych gołych okiem wzniesień widać pasmo Beskidu Dukielskiego z Piotrusiem (728m   40,5km), natomiast to co oznaczyłeś jako Bereście to najprawdopodobniej wzniesienia oddalone jedynie o 30-35km od punktu popełnienia zdjęcia, w okolicach Rymanowa (gf3ra niedaleko Odrzechowej   556m).Jeśli chodzi o opis zdjęcia to wszystko ładnie-pięknie, jednak niestety muszę się przyczepić do rzekomej Świnicy, wg mnie jej tam po prostu nie ma i pozostanę przy swoim, że najdalszym punktem widocznym na mapie jest Kozi Wierch  !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Zdjęcia: Puchar Polski w Nordic Walking &#8211; Tyrawa Solna 5 edycja, którego autorem jest Laurence</title>
		<link>http://www.gobieszczady.pl/zdjecia-puchar-polski-w-nordic-walking-tyrawa-solna-5-edycja/comment-page-1/#comment-1854</link>
		<dc:creator>Laurence</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 15:22:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gobieszczady.pl/?p=2029#comment-1854</guid>
		<description>luki pisze:Tak, Połonina Równa widoczna jest doklsnaoe z większości bieszczadzkich szczytów, lecz sama będąc ogromną i zamykając horyzont na SE na przestrzeni ładnych kilku kilometrów zasłania nam niestety widok na rumuńskie karpaty. Gdyby nie ona pewnie bylibyśmy w stanie dostrzec z Wlk. Rawki nawet Pietrosula w Górach Rodniańskich! Stąd wniosek, że właśnie z Połoniny Równej taki widok jest możliwy:  http//www.heywhatsthat.com/?view=O1MQCEP5  co zresztą ta symulacja potwierdza.  Widać na niej, że z Równej osiągalne są jednoczesnie i Tatry i góry Rodnianskie (do Łomnicy 195 km, do Pietrosula 190 km)   śmiem twierdzić, że przy klasycznej zimowej inwersji oba pasma są znakomicie widoczne, a nie ukrywam, że zobaczenie jednocześnie Tatr i Pietrosula jest jednym z moich dalekoobserwacyjnych marzeń. Szkoda tylko, że Poł. Równa znajduje się za nową  żelazna kurtyną  i dotarcie na nią, choć oczywiście możliwe, w warunkach dysponowania niewielką iloscią czasu (np. weekend) jest bardzo utrudnione (kto czekał kiedykolwiek kilka godzin na granicy ukrańskiej ten wie, o czym mówię).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>luki pisze:Tak, Połonina Równa widoczna jest doklsnaoe z większości bieszczadzkich szczytów, lecz sama będąc ogromną i zamykając horyzont na SE na przestrzeni ładnych kilku kilometrów zasłania nam niestety widok na rumuńskie karpaty. Gdyby nie ona pewnie bylibyśmy w stanie dostrzec z Wlk. Rawki nawet Pietrosula w Górach Rodniańskich! Stąd wniosek, że właśnie z Połoniny Równej taki widok jest możliwy:  http//www.heywhatsthat.com/?view=O1MQCEP5  co zresztą ta symulacja potwierdza.  Widać na niej, że z Równej osiągalne są jednoczesnie i Tatry i góry Rodnianskie (do Łomnicy 195 km, do Pietrosula 190 km)   śmiem twierdzić, że przy klasycznej zimowej inwersji oba pasma są znakomicie widoczne, a nie ukrywam, że zobaczenie jednocześnie Tatr i Pietrosula jest jednym z moich dalekoobserwacyjnych marzeń. Szkoda tylko, że Poł. Równa znajduje się za nową  żelazna kurtyną  i dotarcie na nią, choć oczywiście możliwe, w warunkach dysponowania niewielką iloscią czasu (np. weekend) jest bardzo utrudnione (kto czekał kiedykolwiek kilka godzin na granicy ukrańskiej ten wie, o czym mówię).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Wielki czwartek w kościele katolickim, którego autorem jest Ipul</title>
		<link>http://www.gobieszczady.pl/wielki-czwartek-w-kosciele-katolickim/comment-page-1/#comment-1853</link>
		<dc:creator>Ipul</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 14:23:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gobieszczady.pl/?p=3105#comment-1853</guid>
		<description>wicio pisze: 5  Tez mi to wyglada jak gory ale z dgiurej strony przy tam malej rozdzielczosci kamery, mniejszej niz fota jak mogly byc widoczne tak odlegle gory?Porownujac jednak moje zdj ze Slawkowskiego (12.01.09, godz 15.30) z obrazem z kamer, stwiedzilem, ze bylem tam stanowczo za pozno. Mozna jednak wjechac na Lomnice pierwsza kolejka, wtedy szanse sa wieksze. Tylko skad miec pewnosc, ze daleko widac? Bilety strasznie zdrozaly. W 2001 ostatni odcinek kosztowal ok 40 zl, dzis juz 90 zl. Ja bym jednak dal te 100 euro aby zabaczyc wsch slonca i gory odlegle o panad 300 km. Zobaczenie w druga strone to nie jest takie proste, choc stamtad Tatry latwo rozpoznac.  Zimową noc na Howerli, czy Pitrosulu nie tak latwo jest zorganizowac, poza tym rano jest niekorzystne oswietlenie, lepszy bylby zachod slonca ale wtedy inwersja lubi sie podnosic. 2  Bardzo niska inwersja niekoniecznie musi byc przy silnych mrozach. W styczniu 2006 przy temp we Wrocławiu ok -10 st widzialem ze Szrenicy komin EL Opole (165 km). Inwersja musiala byc poznizej 100 m nad ziemia. Ciekaw jestem jakby wygladala symulacja ?, czy teoretycznie jest to mozliwe? , bo w praktyce tak.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wicio pisze: 5  Tez mi to wyglada jak gory ale z dgiurej strony przy tam malej rozdzielczosci kamery, mniejszej niz fota jak mogly byc widoczne tak odlegle gory?Porownujac jednak moje zdj ze Slawkowskiego (12.01.09, godz 15.30) z obrazem z kamer, stwiedzilem, ze bylem tam stanowczo za pozno. Mozna jednak wjechac na Lomnice pierwsza kolejka, wtedy szanse sa wieksze. Tylko skad miec pewnosc, ze daleko widac? Bilety strasznie zdrozaly. W 2001 ostatni odcinek kosztowal ok 40 zl, dzis juz 90 zl. Ja bym jednak dal te 100 euro aby zabaczyc wsch slonca i gory odlegle o panad 300 km. Zobaczenie w druga strone to nie jest takie proste, choc stamtad Tatry latwo rozpoznac.  Zimową noc na Howerli, czy Pitrosulu nie tak latwo jest zorganizowac, poza tym rano jest niekorzystne oswietlenie, lepszy bylby zachod slonca ale wtedy inwersja lubi sie podnosic. 2  Bardzo niska inwersja niekoniecznie musi byc przy silnych mrozach. W styczniu 2006 przy temp we Wrocławiu ok -10 st widzialem ze Szrenicy komin EL Opole (165 km). Inwersja musiala byc poznizej 100 m nad ziemia. Ciekaw jestem jakby wygladala symulacja ?, czy teoretycznie jest to mozliwe? , bo w praktyce tak.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj GoBieszczady.pl &#8211; plany, którego autorem jest Catalina</title>
		<link>http://www.gobieszczady.pl/gobieszczady-pl-plany/comment-page-1/#comment-1851</link>
		<dc:creator>Catalina</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 13:27:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gobieszczady.pl/?p=4#comment-1851</guid>
		<description>Krzysiek_S pisze:1. W pełni zgadzam się z Witkiem, ale   jak to mówią   lezspy rydz,niż nic. Sam wcześniej pisałeś, Witku, że tamte tereny nie są sondowane.Najlepsze, na co można liczyć, to pewnie temperatura w wybranych miastach.2. Znam ten tekst. Problem polega na tym, że wystarczająco niska inwersja zdarza się chyba tylko przy bardzo silnych mrozach.3. W symulacji te bardzo odległe szczyty byłyby widoczne tuż nad grzbietem Slanskich. Wysyłam te wyniki do Mateusza. Obawiam się, że nawet jeśli było je widać, to przy braku teleobiektywu załatwił je skutecznie stratny algorytm kompresji obrazu. Szacuję, że mogły  zapalić  raptem 1-2 piksele na matrycy. Wystarczy zobaczyć, jak biednie wygląda Stoj.4. Wychodzi ponad 100 euro/(twarz*noc). To ja bardzo dziękuję, nawet gdybym miał zobaczyć stamtąd Himalaje. Chyba już lepiej wybrać się w zimie do Rumunii i próbować widoku w drugą stronę.5. Rzeczywiście   za ciemne, jak na chmury o świcie. Jesli to rzeczywiście góry, to wychodzi na Czarnohorę, Góry Marmaroskie i Góry Rodniańskie. Ups   czyżbym musiał odszczekać uwagę z punktu drugiego? Zwracam tylko uwagę, że o 10.15 już nic nie było widać   trzeba zatem być na miejscu o brzasku.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Krzysiek_S pisze:1. W pełni zgadzam się z Witkiem, ale   jak to mówią   lezspy rydz,niż nic. Sam wcześniej pisałeś, Witku, że tamte tereny nie są sondowane.Najlepsze, na co można liczyć, to pewnie temperatura w wybranych miastach.2. Znam ten tekst. Problem polega na tym, że wystarczająco niska inwersja zdarza się chyba tylko przy bardzo silnych mrozach.3. W symulacji te bardzo odległe szczyty byłyby widoczne tuż nad grzbietem Slanskich. Wysyłam te wyniki do Mateusza. Obawiam się, że nawet jeśli było je widać, to przy braku teleobiektywu załatwił je skutecznie stratny algorytm kompresji obrazu. Szacuję, że mogły  zapalić  raptem 1-2 piksele na matrycy. Wystarczy zobaczyć, jak biednie wygląda Stoj.4. Wychodzi ponad 100 euro/(twarz*noc). To ja bardzo dziękuję, nawet gdybym miał zobaczyć stamtąd Himalaje. Chyba już lepiej wybrać się w zimie do Rumunii i próbować widoku w drugą stronę.5. Rzeczywiście   za ciemne, jak na chmury o świcie. Jesli to rzeczywiście góry, to wychodzi na Czarnohorę, Góry Marmaroskie i Góry Rodniańskie. Ups   czyżbym musiał odszczekać uwagę z punktu drugiego? Zwracam tylko uwagę, że o 10.15 już nic nie było widać   trzeba zatem być na miejscu o brzasku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Mistrz Świata Nikolay Krasnikov oraz Vice Mistrz Daniil Ivanow wystarują w Ice Racing Sanok, którego autorem jest Ajay</title>
		<link>http://www.gobieszczady.pl/mistrz-swiata-nikolay-krasnikov-oraz-vice-mistrz-daniil-ivanow-wystaruja-w-ice-racing-sanok/comment-page-1/#comment-1847</link>
		<dc:creator>Ajay</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 11:19:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gobieszczady.pl/?p=2597#comment-1847</guid>
		<description>wicio pisze:Znam to. Niestety prawdziwych psnojaatów w stacjach meteo jest niewielu. Czasem zastanawiam sie po co oni tam siedzą i zajmuja innym to unikalne miejsce pracy. Kiedyś dawno temu na praktyce z meteo pytałem na Kasprowym o widoczność Pradziada to mnie wysmiali, choć wiedziałem z którejś gazety że czasami go widziano. Na Śnieżce rozmawiałem z jednym psnojaatem, niestety juz jest na emeryturze, o Alpy   odpowiedział że nigdy nie widział i jemu mogę wierzyć. Niestety nie mam dojśc na Łomnicę, choć 3 lata temu moi koledzy byli tam służbowo i mogłem im polecić misję. Obawiam się, że może tam nie być psnojaata a zwykłych obserwatorów nie interesuje co tam widać. oni maja wyznaczone repery odległościowe, a ponieważ w kluczu meteo najwyższa określana widzialność to &gt;50 km, więc dla nich to jeden kot czy widać 60 czy 300 km. Niektóre stacje meteo podają jeszcze 75 km ale więcej nigdy nie spotkałem.Nad morzem jest znacznie czystsze powietrze, więc warunki do widoczności o wiele lepsze niz nad lądem, zwłaszcza zimową porą. Tam promień swiatła może zejść do 0 m i to jeszcze dwukrotnie przez inwersję a tu wartwa nad ziemią jest nieprzejrzysta, a właśnie tamtedy biegłaby droga światła przez inwetsję przyziemna. Aby były doskonałe warunki to ta inwersja musi być bardzo nisko a nad nia juz w czystym powietrzu druga, równie silna aby przy dwukrotnym przejciu światła dała odpowiednie jego ugiecie. A to zdarza sie niestety bardzo rzadko i trudno tu porównać Adriatych z Nizina Węgierską, czy ESE Słowacją</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wicio pisze:Znam to. Niestety prawdziwych psnojaatów w stacjach meteo jest niewielu. Czasem zastanawiam sie po co oni tam siedzą i zajmuja innym to unikalne miejsce pracy. Kiedyś dawno temu na praktyce z meteo pytałem na Kasprowym o widoczność Pradziada to mnie wysmiali, choć wiedziałem z którejś gazety że czasami go widziano. Na Śnieżce rozmawiałem z jednym psnojaatem, niestety juz jest na emeryturze, o Alpy   odpowiedział że nigdy nie widział i jemu mogę wierzyć. Niestety nie mam dojśc na Łomnicę, choć 3 lata temu moi koledzy byli tam służbowo i mogłem im polecić misję. Obawiam się, że może tam nie być psnojaata a zwykłych obserwatorów nie interesuje co tam widać. oni maja wyznaczone repery odległościowe, a ponieważ w kluczu meteo najwyższa określana widzialność to &gt;50 km, więc dla nich to jeden kot czy widać 60 czy 300 km. Niektóre stacje meteo podają jeszcze 75 km ale więcej nigdy nie spotkałem.Nad morzem jest znacznie czystsze powietrze, więc warunki do widoczności o wiele lepsze niz nad lądem, zwłaszcza zimową porą. Tam promień swiatła może zejść do 0 m i to jeszcze dwukrotnie przez inwersję a tu wartwa nad ziemią jest nieprzejrzysta, a właśnie tamtedy biegłaby droga światła przez inwetsję przyziemna. Aby były doskonałe warunki to ta inwersja musi być bardzo nisko a nad nia juz w czystym powietrzu druga, równie silna aby przy dwukrotnym przejciu światła dała odpowiednie jego ugiecie. A to zdarza sie niestety bardzo rzadko i trudno tu porównać Adriatych z Nizina Węgierską, czy ESE Słowacją</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Ośrodek  narciarski Kiczera Ski rozpoczął sezon 2011/2012, którego autorem jest chacha</title>
		<link>http://www.gobieszczady.pl/osrodek-narciarski-kiczera-ski-rozpoczal-nasniezanie/comment-page-1/#comment-1845</link>
		<dc:creator>chacha</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 10:24:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gobieszczady.pl/?p=2570#comment-1845</guid>
		<description>Krzysiek_S pisze:Zrobiłem symulację w stronę Gorganów (dzięki, Witku, za narmiay na dane z obserwatorium w Popradzie). Wyszło na niej to, co przewidywał Witek. Podniesienie drogi światła przez inwersję jest zdecydowanie słabsze, niżna zdjęciach zrobionych przez Witka ze Sławkowskiego. Zdjęcie jest oczywiście piękne i szczerze gratuluję jego autorom, ale trochę szkoda, że nie zostało zrobione przez teleobiektyw.Najdalszymi widocznymi pewniakami są znowu Stoj i Wielki Wierch. Była też szansa na zobaczenie Hanca i Strimby, ale zza odnogi Wielkiego Wierchu i zza południowego grzbietu Popriecnego Vrchu mogło wystawać najwyżej po 20-30 metrów partii szczytowychi przy rozdzielczości 100 metrów pionu na piksel, aparat raczej nie mógł ich wychwycić. Całkiem porządnie za to mógł być widoczny Mencul, bo choć jest znacznie niższy od Strimby, to nic go nie zasłania.Widać go zresztą także na panoramie wymodelowanej przez kashmir. Niestety, światło od niego musiało biec na wysokości niespełna 900m, w strefie znaczącego rozpraszania,bo za nic nie mogę go na zdjęciu wypatrzyć. W miejscu, gdzie powinien być Mencul, zaczyna się na trochę większej wysokości seria jaśniejszych plamek,które mogą doprowadzić człowieka do rozpaczy. Plamki te ciągną się nad prawie całą południową częścią Slanskich Vrchów, ale ich interpretacja jako gór jest, moim zdaniem, pozbawiona solidnych podstaw.Na prawo od Mencula, na drodze obserwacji nie ma już żadnych wyższych szczytów, tzn. są, ale dopiero w Rumunii. Fajnie byłoby mieć zdjęcie pt.  Góry Marmaroskie z Łomnicy , ale tym razem, dyplomatycznie mówiąc argumenty na rzecz takiej interpretacji nie są wystarczająco silne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Krzysiek_S pisze:Zrobiłem symulację w stronę Gorganów (dzięki, Witku, za narmiay na dane z obserwatorium w Popradzie). Wyszło na niej to, co przewidywał Witek. Podniesienie drogi światła przez inwersję jest zdecydowanie słabsze, niżna zdjęciach zrobionych przez Witka ze Sławkowskiego. Zdjęcie jest oczywiście piękne i szczerze gratuluję jego autorom, ale trochę szkoda, że nie zostało zrobione przez teleobiektyw.Najdalszymi widocznymi pewniakami są znowu Stoj i Wielki Wierch. Była też szansa na zobaczenie Hanca i Strimby, ale zza odnogi Wielkiego Wierchu i zza południowego grzbietu Popriecnego Vrchu mogło wystawać najwyżej po 20-30 metrów partii szczytowychi przy rozdzielczości 100 metrów pionu na piksel, aparat raczej nie mógł ich wychwycić. Całkiem porządnie za to mógł być widoczny Mencul, bo choć jest znacznie niższy od Strimby, to nic go nie zasłania.Widać go zresztą także na panoramie wymodelowanej przez kashmir. Niestety, światło od niego musiało biec na wysokości niespełna 900m, w strefie znaczącego rozpraszania,bo za nic nie mogę go na zdjęciu wypatrzyć. W miejscu, gdzie powinien być Mencul, zaczyna się na trochę większej wysokości seria jaśniejszych plamek,które mogą doprowadzić człowieka do rozpaczy. Plamki te ciągną się nad prawie całą południową częścią Slanskich Vrchów, ale ich interpretacja jako gór jest, moim zdaniem, pozbawiona solidnych podstaw.Na prawo od Mencula, na drodze obserwacji nie ma już żadnych wyższych szczytów, tzn. są, ale dopiero w Rumunii. Fajnie byłoby mieć zdjęcie pt.  Góry Marmaroskie z Łomnicy , ale tym razem, dyplomatycznie mówiąc argumenty na rzecz takiej interpretacji nie są wystarczająco silne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Iwonicz-Zdrój, Mistrzostwa Województwa Podkarpackiego w kolarstwie górskim FAMILY CUP, którego autorem jest Auth</title>
		<link>http://www.gobieszczady.pl/iwonicz-zdroj-mistrzostwa-wojewodztwa-podkarpackiego-w-kolarstwie-gorskim-family-cup/comment-page-1/#comment-1841</link>
		<dc:creator>Auth</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 05:11:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gobieszczady.pl/?p=1314#comment-1841</guid>
		<description>Krzysiek_S pisze:Witku, robi się off-topic, więc może przeniesiemy sprawę tego kimona do prywatnej korespondencji. Jeśli nie masz mojego adresu, to poproś adminów DO   niniejszym upoważniam ich publicznie, by przekazać Ci ten adres. Potrzebuję jeszcze ciśnienie na jakiejkolwiek (byle znanej) wysokości i jakiś rozsądny pionowy rozkład temperatury z dnia obserwacji   to sprawa absolutnie kluczowa, by symulacja była wiarygodna.Żeby było choć trochę na temat, wrócę jeszcze do zdjęć z kamery umieszczonej na Łomnicy. Dzięki tym symulacjom całkiem nieźle poznaję topografię gór, w których nigdy nie byłem  . Zakładam, że z morza chmur wystawało o poranku wszystko, co miało ponad 850 m. Znaczna część tego ciągłego pasu gór to zapewne południowo-wschodnia część pasma Wyhorlatu i nieco bliższe (jeśli tak można powiedzieć o górach odległych o 230-250 km) od interesujących nas szczytów grzbiety, których w ogóle nie brałem pod uwagę we wcześniejszych obliczeniach, bo nie było po co   mówiliśmy o odległościach około 270 km. Tymczasem z Borżawy wybiega na południowy wschód długi grzbiet, w którym jest pełno szczytów przekraczających 1000 m (jeden ma nawet ponad 1300). Grzbiet ten około 30-40 km od Borżawy skręca na południowy zachód, mocno się obniża i znowu trochę wyrasta, jako wspominany wcześniej Tupoj. Nie mam czasu zdejmować teraz wszystkich współrzędnych, ale powinna wystawać zza niego Bliźnica w masywie Świdowca, która z kolei zasłaniaPietrosa i Howerlę w Czarnohorze. Tak więc, nie ma sensu jechać na Howerlę, by obserwować stamtąd Tatry. Bardziej z prawej mają szansę pokazać się (ale pewny tego jeszcze nie jestem) dwutysięczne Brebeneskul i Pop Iwan w Czarnohorze. Dalej wysokie przedpole się kończy i mamy Góry Marmaroskie (Farcaul, Pop Iwan i pewnie jeszcze kilku ich sąsiadów, niewiele niższych) i na końcu Pietrosul w Górach Rodniańskich.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Krzysiek_S pisze:Witku, robi się off-topic, więc może przeniesiemy sprawę tego kimona do prywatnej korespondencji. Jeśli nie masz mojego adresu, to poproś adminów DO   niniejszym upoważniam ich publicznie, by przekazać Ci ten adres. Potrzebuję jeszcze ciśnienie na jakiejkolwiek (byle znanej) wysokości i jakiś rozsądny pionowy rozkład temperatury z dnia obserwacji   to sprawa absolutnie kluczowa, by symulacja była wiarygodna.Żeby było choć trochę na temat, wrócę jeszcze do zdjęć z kamery umieszczonej na Łomnicy. Dzięki tym symulacjom całkiem nieźle poznaję topografię gór, w których nigdy nie byłem  . Zakładam, że z morza chmur wystawało o poranku wszystko, co miało ponad 850 m. Znaczna część tego ciągłego pasu gór to zapewne południowo-wschodnia część pasma Wyhorlatu i nieco bliższe (jeśli tak można powiedzieć o górach odległych o 230-250 km) od interesujących nas szczytów grzbiety, których w ogóle nie brałem pod uwagę we wcześniejszych obliczeniach, bo nie było po co   mówiliśmy o odległościach około 270 km. Tymczasem z Borżawy wybiega na południowy wschód długi grzbiet, w którym jest pełno szczytów przekraczających 1000 m (jeden ma nawet ponad 1300). Grzbiet ten około 30-40 km od Borżawy skręca na południowy zachód, mocno się obniża i znowu trochę wyrasta, jako wspominany wcześniej Tupoj. Nie mam czasu zdejmować teraz wszystkich współrzędnych, ale powinna wystawać zza niego Bliźnica w masywie Świdowca, która z kolei zasłaniaPietrosa i Howerlę w Czarnohorze. Tak więc, nie ma sensu jechać na Howerlę, by obserwować stamtąd Tatry. Bardziej z prawej mają szansę pokazać się (ale pewny tego jeszcze nie jestem) dwutysięczne Brebeneskul i Pop Iwan w Czarnohorze. Dalej wysokie przedpole się kończy i mamy Góry Marmaroskie (Farcaul, Pop Iwan i pewnie jeszcze kilku ich sąsiadów, niewiele niższych) i na końcu Pietrosul w Górach Rodniańskich.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Salon PLAY Sanok z ofertą Formuła 4.0, którego autorem jest angelo</title>
		<link>http://www.gobieszczady.pl/salon-play-sanok-z-oferta-formula-4-0/comment-page-1/#comment-1839</link>
		<dc:creator>angelo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 02:55:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gobieszczady.pl/?p=3099#comment-1839</guid>
		<description>Krzysiek_S pisze:Leon, w symulacji jak naajzrdbiej uwzględniany jest efekt inwersji i w ogóle uginania światła w atmosferze, jako ośrodku o zmiennym współczynniku załamania.Poza tym trochę już mam. Plamki nad Makowicą (w Slanskich) to mogą być góry, tylko nie te, o których myśleliśmy   W odległości 245 km w poprzek do kierunku obserwacji ciągnie się grzbiet o wdzięcznej nazwie Tupoj. Jego przynależność do konkretnego pasma nie jest dla mnie jasna, ale gdy iść konsekwentnie działem wodnym, to dochodzi się do Wielkiego Wierchu przez Żydowską Magurę. Tupoj jest niewysoki, ledwo przekracza 800 metrów, ale to niestety wystarczy, żeby raczej zasłonić znajdującego się prawie 90 km dalej Popa Iwana.To pierwsze miejsce, które wymaga więcej szczegółowej pracy, żeby się upewnić, jak to jest z tym zasłanianiem, bo różnica wysokości nie jest dramatyczna. Dalej na południowym zachodzie przez Tupoj przełamuje się Cisa, a po drugiej stronie doliny wyrasta góra Frasinul. Nad (tylko czy aby na pewno nad) jej zboczem biegnie światło z Pietrosula w Górach Rodniańskich, ale to też trzeba dokładniej przeliczyć.Na koniec pytanie, na które nie znajduję odpowiedzi. Siedzimy nad jakąś przerywaną kreską z jaśniejszych pikseli i dopatrujemy się w niej gór. Wychodzi, że to grzbiet, nieprzyzwoicie niski, odległy o 245 km, a tymczasem na zdjęciu bardziej z lewej z najwyższym trudem daje się zidentyfikować górę wyższą (Makowicę w Wyhorlacie, 978 m), a przy tym znacznie bliżej położoną (183 km). Nie możemy się dopatrzeć Mencula, który ma prawie 1500 metrów, są do niego 272 kilometry i według wszelkich symulacji, stoi jak wół nad obniżeniem pomiędzy Simonką a Makowicą (w Slanskich), na prawo od drugiej Makowicy (w Wyhorlacie).To nad czym właściwie się zastanawiamy   nad tym, co i gdzie mogło być widoczne z Łomnicy tego dnia, czy co potrafimy zidentyfikować na zdjęciu?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Krzysiek_S pisze:Leon, w symulacji jak naajzrdbiej uwzględniany jest efekt inwersji i w ogóle uginania światła w atmosferze, jako ośrodku o zmiennym współczynniku załamania.Poza tym trochę już mam. Plamki nad Makowicą (w Slanskich) to mogą być góry, tylko nie te, o których myśleliśmy   W odległości 245 km w poprzek do kierunku obserwacji ciągnie się grzbiet o wdzięcznej nazwie Tupoj. Jego przynależność do konkretnego pasma nie jest dla mnie jasna, ale gdy iść konsekwentnie działem wodnym, to dochodzi się do Wielkiego Wierchu przez Żydowską Magurę. Tupoj jest niewysoki, ledwo przekracza 800 metrów, ale to niestety wystarczy, żeby raczej zasłonić znajdującego się prawie 90 km dalej Popa Iwana.To pierwsze miejsce, które wymaga więcej szczegółowej pracy, żeby się upewnić, jak to jest z tym zasłanianiem, bo różnica wysokości nie jest dramatyczna. Dalej na południowym zachodzie przez Tupoj przełamuje się Cisa, a po drugiej stronie doliny wyrasta góra Frasinul. Nad (tylko czy aby na pewno nad) jej zboczem biegnie światło z Pietrosula w Górach Rodniańskich, ale to też trzeba dokładniej przeliczyć.Na koniec pytanie, na które nie znajduję odpowiedzi. Siedzimy nad jakąś przerywaną kreską z jaśniejszych pikseli i dopatrujemy się w niej gór. Wychodzi, że to grzbiet, nieprzyzwoicie niski, odległy o 245 km, a tymczasem na zdjęciu bardziej z lewej z najwyższym trudem daje się zidentyfikować górę wyższą (Makowicę w Wyhorlacie, 978 m), a przy tym znacznie bliżej położoną (183 km). Nie możemy się dopatrzeć Mencula, który ma prawie 1500 metrów, są do niego 272 kilometry i według wszelkich symulacji, stoi jak wół nad obniżeniem pomiędzy Simonką a Makowicą (w Slanskich), na prawo od drugiej Makowicy (w Wyhorlacie).To nad czym właściwie się zastanawiamy   nad tym, co i gdzie mogło być widoczne z Łomnicy tego dnia, czy co potrafimy zidentyfikować na zdjęciu?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Bieszczadzka Biesiada Filmowa 2010 &#8211; zaproszenie, którego autorem jest Brandon</title>
		<link>http://www.gobieszczady.pl/bieszczadzka-biesiada-filmowa-2010-zaproszenie/comment-page-1/#comment-1837</link>
		<dc:creator>Brandon</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 15:22:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gobieszczady.pl/?p=143#comment-1837</guid>
		<description>Krzysiek_S pisze:Dziękuję za link, akurat na tym zdjęciu jest więcej chmur, niż cytszego nieba, ale są jeszcze przecież zdjęcia i mapy google. W każdym razie, zamiast się wściekać, lepiej jest spokojnie symulować  .Wklepałem do pliku współrzędne różnych odległych gór, co to  nie ma prawa, żeby były widoczne , puściłem program i nałożyłem wyniki na zdjęcie.Na lewo i prawo od Mencula są szczyty po około 1000 metrów, wbrew pozorom   całkiem wysoko nad grzbietem Slanskich. Znajdującą się z lewej strony Makowicę (nie mylić z inną Makowicą w Slanskich) można nawet od biedy wypatrzyć, jako ciemniejszą linię. Zasłania ona skutecznie, wraz ze swą sąsiadką, Bliźnicę, Howerlę i Pietrosa   zatem na Czarnohorę nie ma co liczyć. Góry północnej Rumunii (na razie dwie) sprawiły mi natomiast niespodziankę, jakich mało.Farcaul w Górach Marmaroskich wyszedł prawie dokładnie na wysokości grzbietu w Slanskich, pomiędzy Makowicą a Hogotą, a nad przełęczą pomiędzy tym nie opisanym wzniesieniem a Hogotą pokazał się Pietrosul (Góry Rodniańskie). Wpisałem go do danych raczej z poczucia szacunku do najwyższej góry w okolicy, niż z nadzieją, że będzie widoczny.Żeby było śmieszniej, to na zdjęciu, tuż obok wyliczonego punktu, jest pojedynczy jasny piksel  . Nie zamierzam teraz bronić do upadłego tezy, że ten piksel to twardy dowód obserwacji na odległość &gt; 350 km, ale sprawa jest warta zbadania   choćby po to, by upewnić się, czy taki widok faktycznie jest możliwy.Spróbuję pozbierać możliwie dokładne współrzędne szczytów, które mogą pokazać się na tym kierunku, także tych niższych, ponieważ światło schodzi w symulacji na wysokość zaledwie 300 metrów (szczęśliwie to dolina Cisy, gdzie teren jest niski).Witek, czy orientujesz się może, czy dane takie, jak te z Popradu, są gdzieś w sieci dostępne dla wschodnich Węgier lub Ukrainy zakarpackiej? Poniżej 700 metrów mam w symulacji liniową zależność temperatury od wysokości, sklejoną z danymi z Popradu, a nad Cisą to mogło wyglądać zupełnie inaczej.Mateusz, czy masz może dostęp do oryginału oryginału? Wydaje mi się, że panoramę sklejono z kilku zdjęć, między innymi mniej więcej w linii prowadzącej do Mencula. To dość istotne przy nakładaniu symulacji na zdjęcie   mamy dwie różnie zorientowane płaszczyzny  ekranów  i punkty się rozłażą.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Krzysiek_S pisze:Dziękuję za link, akurat na tym zdjęciu jest więcej chmur, niż cytszego nieba, ale są jeszcze przecież zdjęcia i mapy google. W każdym razie, zamiast się wściekać, lepiej jest spokojnie symulować  .Wklepałem do pliku współrzędne różnych odległych gór, co to  nie ma prawa, żeby były widoczne , puściłem program i nałożyłem wyniki na zdjęcie.Na lewo i prawo od Mencula są szczyty po około 1000 metrów, wbrew pozorom   całkiem wysoko nad grzbietem Slanskich. Znajdującą się z lewej strony Makowicę (nie mylić z inną Makowicą w Slanskich) można nawet od biedy wypatrzyć, jako ciemniejszą linię. Zasłania ona skutecznie, wraz ze swą sąsiadką, Bliźnicę, Howerlę i Pietrosa   zatem na Czarnohorę nie ma co liczyć. Góry północnej Rumunii (na razie dwie) sprawiły mi natomiast niespodziankę, jakich mało.Farcaul w Górach Marmaroskich wyszedł prawie dokładnie na wysokości grzbietu w Slanskich, pomiędzy Makowicą a Hogotą, a nad przełęczą pomiędzy tym nie opisanym wzniesieniem a Hogotą pokazał się Pietrosul (Góry Rodniańskie). Wpisałem go do danych raczej z poczucia szacunku do najwyższej góry w okolicy, niż z nadzieją, że będzie widoczny.Żeby było śmieszniej, to na zdjęciu, tuż obok wyliczonego punktu, jest pojedynczy jasny piksel  . Nie zamierzam teraz bronić do upadłego tezy, że ten piksel to twardy dowód obserwacji na odległość &gt; 350 km, ale sprawa jest warta zbadania   choćby po to, by upewnić się, czy taki widok faktycznie jest możliwy.Spróbuję pozbierać możliwie dokładne współrzędne szczytów, które mogą pokazać się na tym kierunku, także tych niższych, ponieważ światło schodzi w symulacji na wysokość zaledwie 300 metrów (szczęśliwie to dolina Cisy, gdzie teren jest niski).Witek, czy orientujesz się może, czy dane takie, jak te z Popradu, są gdzieś w sieci dostępne dla wschodnich Węgier lub Ukrainy zakarpackiej? Poniżej 700 metrów mam w symulacji liniową zależność temperatury od wysokości, sklejoną z danymi z Popradu, a nad Cisą to mogło wyglądać zupełnie inaczej.Mateusz, czy masz może dostęp do oryginału oryginału? Wydaje mi się, że panoramę sklejono z kilku zdjęć, między innymi mniej więcej w linii prowadzącej do Mencula. To dość istotne przy nakładaniu symulacji na zdjęcie   mamy dwie różnie zorientowane płaszczyzny  ekranów  i punkty się rozłażą.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

